Biznes drzewny - recenzja gry


Przygotowałam dla Was kolejny opis gry wydanej przez OKL Gołuchów, tym razem autorstwa Patryka Ortella.


Gra jest modyfikacją Monopolu lub Eurobiznesu (zależy, w którą graliście w dzieciństwie). Zasada jest taka - chodzicie pionkiem po planszy, kupujecie domy, płacicie za postój na różnych polach. Różnica jest taka, że kupujecie i budujecie zakłady przetwórstwa drzewnego, placówki naukowo-badawcze takie jak Instytut Technologii Drewna czy podmioty związane z transportem tego surowca. Gra pokazuje drogę od ściętego drzewa do przedmiotów codziennego użytku z uwzględnieniem całego procesu produkcyjnego podkreślając odnawialność surowca i elementy zrównoważonego rozwoju.


Gra składa się z planszy, pionków, domków, pieniędzy oraz kart: niespodzianka i zagadka, 4-stronicowej instrukcji, 2-stronicowego słowniczka i ciekawej grafiki po wewnętrznej stronie pudełka.
Gra ma szereg plusów – znany mechanizm (większość ludzi lubi to co już zna) przy jednoczesnym wprowadzeniu nowych informacji, słowniczka, infografik oraz zagadek.


Ma też kilka minusów: przede wszystkim grafikę – kolor „drewniany” i faktura drewna na wszystkim powoduje, że jest nudna i ciemna. Największą wadą są jednak plastikowe domki i pionki – zupełnie nie pasujące do całości oraz filozofii gry. Poza tym niektóre zagadki i niespodzianki wymagają moim zdaniem dopracowania. Mam nadzieję, że gra będzie miała kolejne wydanie i te minusy zostaną wyeliminowane, ponieważ wszyscy, których poprosiłam o zagranie w nią, świetnie się bawili i uczyli niepostrzeżenie nowych rzeczy.

Anna Wierzbicka
Autorka tekstu i zdjęć

Share this:

CONVERSATION

0 komentarze :

Prześlij komentarz